Tym razem Slipknot nakręcił wideo do jednego ze spokojniejszych utworów. Nie dajcie się jednak zwieść pozorom, kawałek przepełniony jest emocjami. O „Killpop” opowiada frontman zespołu, Corey Taylor:
Zabawne jest, że przez ostatnie kilka tygodni, słyszałem najróżniejsze interpretacje, o co chodzi w tym utworze, co on oznacza dla ludzi. Żadna z nich nie zbliżyła się nawet do tego, o czym pisałem. Będę z wami szczery: jest to moja refleksja o moim związku z muzyką, z przemysłem muzycznym w ogóle. W tym związku jest miłość i nienawiść.
Zobaczcie, jak ta relacja ukazana została w teledysku.
Myślicie, że to wideo miałoby szansę dołączyć do teledysków Slipknota, które nie podobają się większości starszych ludzi?
ud
KOMENTARZE