Zgodnie z zapowiedzią zespół The Rolling Stones rozpoczął trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych.
Kilka tygodni temu zmarł perkusista Charlie Watts, wieloletni członek formacji The Rolling Stones. Choć informacja ta była szokiem dla fanów, już od pewnego czasu wiadomo było o problemach zdrowotnych muzyka. Gdy ten trafił jakiś czas temu do szpitala, zespół The Rolling Stones poinformował, że trasa koncertowa odbędzie się bez Wattsa, ale zgodnie z planem. Nie zmieniono również decyzji, gdy okazało się, że perkusista zmarł. – Chciałby, żebyśmy dalej grali – przekonywali członkowie legendarnej formacji.
No i zagrali. Zgodnie z harmonogramem pojawili się 20 września w amerykańskim Foxborough na Gillette Stadium. Na perkusji zagrał debiutujący w zespole Steve Jordan. Wokalista Mick Jagger ze sceny powiedział:
To nasz pierwszy koncert z trasy zapowiedzianej na 2021 rok, więc to coś jak próba generalna, czujemy się jak debiutanci. Ponadto muszę powiedzieć, że to dla nas trudna noc, ponieważ to pierwsza trasa, którą od 59 lat gramy bez wspaniałego Charliego Wattsa (…) Wszyscy mocno tęsknimy za Charliem. Tęsknimy za nim jako zespół, ale również jako przyjaciele. Brakuje nam go na scenie i poza nią.
Poniżej wideo:
Jak na The Rolling Stones, podczas pierwszego koncertu na trasie setlista była stosunkowo skromna. Grupa zagrała ostatecznie czternaście utworów, wśród których znalazły się takie przeboje jak „(I Can’t Get No) Satisfaction”, „Sympathy for the Devil” czy „Gimme Shelter”. Pełna lista wykonanych kompozycji poniżej: