„Nie będzie romansu” to wspólny utwór Marii Dębskiej i Krzysztofa Zalewskiego, który promuje film „Bo we mnie jest seks”.
Nie mieli łatwego zadania – zarówno na planie filmowym, jak i w studio nagraniowym musieli zmierzyć się z legendami. Maria Dębska w filmie „Bo we mnie jest seks” wciela się w postać jednej z największych gwiazd… Kaliny Jędrusik. Jej kreacja została uznana za najlepszą kobiecą rolę pierwszoplanową na tegorocznym Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni.
Muzyczne zadanie też nie należało do prostych – stworzyć piosenkę nawiązującą do tych obecnych w produkcji ikonicznych utworów z Kabaretu Starszych Panów, oddającą nie tylko klimat lat 60., ale także samego filmu.
Obejrzyj teledysk do utworu „Nie będzie romansu”:
„Bo we mnie jest seks” – o filmie
„Bo we mnie jest seks” to ważny fragment życia Kaliny Jędrusik (Maria Dębska), o której śmiało można powiedzieć, że jest największą ikoną polskiej popkultury. To historia wzlotów i upadków jej zawrotnej kariery. Wydarzeniom z życia Jędrusik towarzyszy atmosfera szalonej zabawy środowiska ówczesnej śmietanki towarzyskiej. Na ekranie zobaczymy także inne barwne postaci polskiej kultury: Kazimierza Kutza (Borys Szyc), Tadeusza Konwickiego (Paweł Tomaszewski) czy twórców Kabaretu Starszych Panów – Jeremiego Przyborę (Rafał Rutkowski) i Jerzego Wasowskiego (Dariusz Basiński).
Premiera filmu – 19 listopada.