terazmuzyka.pl
Newsy 1267V  
rf | fot. Mikemertes | 4 grudnia 2019
23

Steve Hackett wskazuje ulubiony album Genesis

Gitarzysta Genesis wskazał, który album zespołu jest jego ulubionym.

Steve Hackett w wywiadzie dla Alana Ovingtona został poproszony o wybranie swojego ulubionego albumu Genesis. Gitarzysta nie wahał się długo.

Hackett wskazał płytę „Selling England By The Pound” z 1973 roku argumentując:

Jest to nie tylko ulubiony album wielu fanów, ale też mój ulubiony album Genesis, bo jest to bardzo luźna płyta, bardzo angielska, nie tylko z tytułu. Pochodzi ona z czasów, kiedy zespoły robiły, co chciały, wytwórnia płytowa nie ingerowała. Wtedy nie mieliśmy pojęcia, czy ten album chwyci, ale w jednym z wywiadów John Lennon przyznał, że byliśmy jednym z zespołów, których słuchał. Wtedy nie mieliśmy tego jak wykorzystać. Nie było wtedy Twittera.

W 2019 roku Steve Hackett wyruszył w trasę koncertową, na której grał album „Selling England By The Pound” w całości.

Steve Hackett grał w Genesis przez większość lat 70., nagrywając z nim także takie płyty jak „Lamb Lies Down On Broadway”, „A Trick Of The Trail” czy „Wind & Wuthering”. Gitarzysta od wielu lat prowadzi owocną działalność solową. Jego najnowsza płyta ukazała się w 2019 roku pod tytułem „At The Edge Of Light”.

Komentarze (23)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Pumpciuś [89.74.***.***] dodano: 04.12.2019, 18:41 #1
A moim ulubionym jest The Lamb Lies Down on Broadway bo nie jest tak pretensjonalny i nadmuchany jak England, Foxtrot, Nursery,Trick czy Wind. Co prawda poziom nadęcia Genesis nie jest aż tak wielki jak Yes czy Emerson Lake and Palmer ale od Baranka nie wieje oprócz kilku momentów tym baśniowym klimatem co od reszty płyt. Co prawda późniejsze płyty z Collinsem na wokalu też nie ale to już jest zwykły pop.
Pokaż odpowiedzi (11)
4ctmam dodano: 04.12.2019, 19:41 #13
Aha, czyli nie zmienił zdania przez ostatnie 20 lat. To się nazywa news.
Pokaż odpowiedzi (3)
every day [153.19.***.***] dodano: 05.12.2019, 09:02 #17
Steve Hackett praktycznie jako jedyny z muzyków Genesis pozostał wierny klasycznemu rockowi progresywnemu. Za to go cenię, że nie dążył do tego by przypodobać się masowemu odbiorcy, tylko cały czas tworzy muzę, która jego samego kręci.
Pokaż odpowiedzi (3)
Ja [89.77.***.***] dodano: 05.12.2019, 21:36 #21
Każdy ma prawo do swojej opinii i nie ma co się wyzywać. Jeden woli to, a drugi tamto. Szanujmy się nawzajem.
Piotr Grembowicz [156.17.***.***] dodano: 06.12.2019, 11:03 #22
ok, ale solowe Ph. Collinsa to też jest coś! a nawet może bardziej, mimo że pop... ale jaki! i przebojowy! a to sztuka!
Piotr Grembowicz [156.17.***.***] dodano: 06.12.2019, 11:03 #23
ps. ... tak zrobić...
Komentarze (23 opinie) Skomentuj
Zobacz także
Newsy 603V  
2

Lee Kerslake (eks Uriah Heep, Ozzy Osbourne) nie żyje

rf | fot. Heinrich Klaffs | 19 września 2020
Newsy 396V  
Newsy 908V  
6

„Paranoid” Black Sabbath ukazał się 50 lat temu

rf | fot. Warner Bros. Records | 18 września 2020
Newsy 6211V  
Newsy 529V  
1

Geezer Butler (Black Sabbath) zapowiada wznowienia swoich płyt na CD i winylu

rf | fot. Stefan Brending (2eight) | 17 września 2020
Newsy 488V  
0

Luxtorpeda. Nowy album trafił do przedsprzedaży

mg | fot. Bartek Hałat | 17 września 2020
© 2013-2020 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group