terazmuzyka.pl
Newsy 1094V  
szy | 17 maja 2018
5

Badania potwierdzają: muzyka stała się smutniejsza w ciągu ostatnich 30 lat

Jak potwierdzają nowe badania, przeprowadzone przez Brytyjczyków, w ciągu ostatnich trzech dekad powstaje coraz więcej smutnych piosenek. Takie wnioski wysunięto po przesłuchaniu pół miliona kompozycji.

Badania, które przeprowadzili naukowcy z University of California w Irvine, wykazały, że muzyka na przestrzeni ostatnich 30 lat stała się coraz mniej weselsza. Analizie poddano 500 000 piosenek wydanych w Wielkiej Brytanii w okresie od 1985 do 2015. Najważniejszymi kryteriami były: nastrój oraz słowa. 

The Kooks powracają z nowym albumem

Jedna z autorek badania, Natalia L. Komarova, powiedziała:

„Szczęście” idzie w dół, „jasność” tak samo, natomiast „smutek” idzie w górę, ale jednocześnie piosenki stają się bardziej „taneczne”, bardziej „imprezowe”.

Wygląda na to, że chociaż ogólna atmosfera jest mniej wesoła, to ludzie chcą o wszystkim zapomnieć i tańczyć.

Badacze zauważyli ponadto, że spada popularność rocka na rzecz popu i muzyki tanecznej. Udowodniono także, że przez ostatnie 30 lat większy sukces odniosły piosenki wykonywane przez kobiety.

Na koniec warto także wspomnieć jakie kompozycje znalazły się na szczycie listy badaczy  pod względem nastroju. Najbardziej wesołymi okazały się takie utwory, jak „Glory Days” Bruce'a Springsteena, „Freedom” grupy Wham!, a także chociażby „Would I Lie to You” Eurythmics. Z kolei najsmutniejsze są następujące piosenki: „Stay with Me” Sama Smitha, „Unmissable” Gorgon City czy „Whispers” formacji Passenger.

Komentarze (5)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Riff Raff dodano: 18.05.2018, 08:37 #1
Ciekawe badania. Co do muzyki światowej rzeczywiście jest w tym sporo racji. Ostatnimi czasy namnożyło się sporo grup indie i folkrockowych, które niemiłosierne smęcenie wzięły sobie chyba za cel sam w sobie... Nie wiem skąd taka ich popularność? Natomiast w polskiej muzyce lat 80-tych dominował mroczny, ponury nastrój, co można tłumaczyć ówczesną sytuacją społeczno-polityczno-gospodarczą. Trudno więc odnieść te badania do polskiej muzyki popularnej. Natomiast wydaje mi się, że najbardziej radosna w muzyce zarówno polskiej jak i światowej była dekada lat 60-tych, mimo wiszącej wtedy nad światem groźby zagłady nuklearnej i mało kolorowego życia w polskim państwie komunistycznym...
VVV [178.217.***.***] dodano: 18.05.2018, 14:52 #2
Smutne jest to co dzieje się z muzyką. Od jakiś 15 lat.
Blak [83.26.***.***] dodano: 18.05.2018, 22:08 #3
a dlaczego się tak dzieje? bo prawdziwej muzyki zakazują feministki,nie lubią rockmanów,nie lubią żadnej muzyki tylko siebie,a one są bardzo wpływowe,jak powiedzą że tego zespołu ma nie być w katalogu to koniec,muzyka się skończyła między innymi przez feministki.koniec,żegnaj muzyko i świecie.
crim [87.206.***.***] dodano: 19.05.2018, 14:04 #4
No jak by mi Tool nagrał wesołą płytę......
Nicki90 [89.64.***.***] dodano: 19.05.2018, 14:32 #5
Myślę, że po prostu obrazuje to nastrój w jakim jest zasadniczo świat i ludzie - w tym artyści, niestety niezbyt optymistycznym i to się potem tak przekłada.
Ciekawe jest jednak to, że świat idzie w stronę muzyki tanecznej to jest chyba pozytywne Uśmiech
© 2013-2018 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group