terazmuzyka.pl
Newsy 2031V  
rf | 5 czerwca 2018
11

Kiss wyruszy w trzyletnią trasę koncertową. Będzie koncert w Polsce?

Zespół Kiss ogłosił, że wyruszy w pożegnalną trasę koncertową. Ma ona potrwać trzy lata i dotrzeć do najdalszych zakątków globu. Czy znajdzie się na niej także Polska?

Basista Kiss, Gene Simmons, ogłosił, że w styczniu 2019 roku grupa ruszy w trzyletnią trasę koncertową. Zgodnie z jego słowami ma ona być „najbardziej spektakularną trasą w historii” i dotrzeć na wszystkie kontynenty.

Słowa te potwierdzają wypowiedzi Paula Stanleya, który niedawno twierdził, że grupa przygotowuje swoje największe tournee. Trasa prawdopodobnie będzie nazywać się „The End Of The Road”, gdyż taką nazwę, odnoszącą się do występów na żywo, zarejestrował w urzędzie patentowym zespół Kiss.

Voivod zagra trzy koncerty w Polsce

Czy trasa koncertowa obejmie także Polskę? Tego jeszcze nie wiadomo. Zespół Kiss miał wystąpić w Polsce raz, 26 maja 1997 roku na warszawskim stadionie Gwardii, jednak występ odwołano ze względu na słabą sprzedaż biletów.

Nie wiadomo także czy taka pożegnalna trasa będzie oznaczała koniec Kiss, gdyż zespół odbył już w pożegnalną trasę w latach 2001-2002. Ponadto Paul Stanley nie widzi przeszkód, by grupa kontynuowała działalność nawet bez żadnego z oryginalnych członków w składzie:

Myślę o tym, że pewnego dnia nie będzie mnie w składzie Kiss, ale nie jestem pewien, czy kariera zespołu powinna dobiec końca.

Stworzyliśmy coś tak ikonicznego, co przerasta poszczególnych członków. Potrafię sobie wyobrazić sytuację, w której zabrakłoby mnie w składzie.

Kiedyś ludzie mówili, że w Kiss powinna grać cała nasza czwórka i okazało się, że w 50% się mylili. Mogę się więc założyć, że gdyby zabrakło kolejnej osoby, udałoby się ten problem pokonać.

Gdy rozpadł się oryginalny skład Kiss zdaliśmy sobie sprawę, że pod pewnymi względami jesteśmy jak drużyna sportowa. Nie ograniczają nas zasady kierujące innymi zespołami, bo nie jesteśmy jak inne zespoły. Chciałbym kiedyś ujrzeć kogoś innego na moim miejscu, bo tak bardzo kocham ten zespół.

Oryginalny skład Kiss, oprócz Simmonsa i Stanleya stanowili także gitarzysta Ace Frehley i perkusista Peter Criss. Funkcjonował on w latach 1973-1980, a potem reaktywował się w drugiej połowie lat 90.

Miejsce Frehleya i Crissa było okupowane przez wielu innych muzyków, a aktualnie w Kiss gra gitarzysta Tommy Thayer i perkusista Eric Singer. W przeciwieństwie do poprzednich muzyków, nie noszą oni własnego makijażu, lecz replikę tych, które kiedyś nosili Frehley i Criss.

Komentarze (11)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Maholix [188.146.***.***] dodano: 05.06.2018, 11:55 #1
Nie ma szans na koncert w Polsce! Zero! Zupełnie zero!
Tom [94.254.***.***] dodano: 05.06.2018, 17:28 #2
Parodia rocka coś ala Sławomir world rock disco
Pokaż odpowiedzi (3)
KISS [83.26.***.***] dodano: 05.06.2018, 18:59 #6
już się zaczyna hejtowanie,osiągnij choć w niewielkiej połowie tyle co ten zespół to dopiero pogadamy,parodią to sobie możesz nazywać durnego behemocza albo watain,a nie zespół który zmienił całkowicie wizerunek
rockowego show,zainspirował mnóstwo zespołów które dzisiaj są również nazywane klasykami i legendami,w tym nawet dimebaga darella,który był wielkim fanem zespołu, nie trzeba słuchać ale szacunek się należy a jak się nie podoba to idź słuchać dalej nergala-pudelka albo jakiegoś innego pozera który umie tylko brzdąkać o szatanie,bo jest za głupi żeby wpaść na coś innego,nic dziwnego że takie kvlt satan zespoły najczęściej do polski przyjeżdżają,bo ten kraj pod względem sztuki i kultury jest głupi jak but,i totalnie zacofany.
Pokaż odpowiedzi (1)
skubaniec [153.19.***.***] dodano: 06.06.2018, 11:38 #8
Ciekawe, że KISS jeszcze nigdy nie grało koncertu w Polsce. Myślę, że jakby taki koncert został zorganizowany, to bilety szybko by się wyprzedały...
Pokaż odpowiedzi (2)
Abandon [5.60.***.***] dodano: 06.06.2018, 15:14 #11
Kolejny po UFO zespół, który prawdopodobnie zakończy działalność, przynajmniej w obecnej formie. Wielka szkoda, choć rzeczywiście głos Stanley'a gdzieś od trasy Alive 35, której byłem świadkiem, był w coraz to gorszej formie. Mimo nieskomplikowanej warstwy tekstowej, to zdecydowanie fantastyczny zespół z bardzo dobrymi, surowymi riffami (zwłaszcza początkowe płyty), bogatym katalogiem płyt. A na każdej z nich jakaś muzyczna perełka (najmniej lubię Animalize). Śledzę poczynania zespołu od ery Reunion i sądzę, że Kiss z innymi muzykami, który mógłby dalej grać nie przyciągnąłby już takiej masowej publiczności. Ostatnie występy Simmons'a w ramach dostarczania boxu Vault dają nadzieję na gościnne występy Frehley'a, Vincent'a, może nawet Criss'a. Trzy lata to sporo czasu. Liczę, że jednak do koncertu w Polsce dojdzie. A jak nasi organizatorzy uznają, że im się to nie opłaca, pozostaje czeska Praga, gdzie Kiss regularnie gra podczas wizyt w Europie.
Komentarze (11 opinii) Skomentuj
Zobacz także
Newsy 331V  
2

Burton C. Bell odszedł z Fear Factory

rf | 29 września 2020
Newsy 958V  
0

Brent Young (eks Trivium) nie żyje

rf | 27 września 2020
Newsy 635V  
2

Mark Stone (eks Van Halen) nie żyje

rf | 27 września 2020
© 2013-2020 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group