terazmuzyka.pl
Newsy 1188V  
rf | fot. Bartek Koziczyński | 13 lipca 2018
0

Daron Malakian: Mam gotowy materiał na nową płytę System Of A Down. W czym więc problem?

Daron Malakian przyznał, że gdyby zaszła taka potrzeba, mógłby już dziś wejść do studia i nagrać nowy album System Of A Down. Co – a może kto – go przed tym powstrzymuje?

Szanse na nowy album System Of A Down są nikłe, mimo że trzech z czterech muzyków grupy wyraża chęć nagrania nowego materiału. Niestety, wokalista Serj Tankian, staje wobec nich w opozycji, co w wywiadzie dla „Kerrang!” dość jasno wyłożył gitarzysta Daron Malakian.

Scars On Broadway powraca z nowym albumem

W wywiadzie Malakian mówi:

System robi albumy w pewien określony sposób, ale jeden z nas, chce robić albumy po swojemu. W tym tkwi problem. Mam gotowy materiał na nowy album Systemu. Gdyby w tej chwili wszyscy byli gotowi włączyć się do gry, mam w zanadrzu cały album. Gdyby to ode mnie zależało, System nigdy nie zrobiłby sobie przerwy.

Daron nie ukrywa, że problemem jest Serj, ale nie obwinia kolegi:

Może kiedyś dojdziemy do porozumienia, a może nie. Kiedyś podchodziłem do tego bardziej osobiście, ale już nie. Mieliśmy w tej sprawie wiele spotkań.

Nie chcę obwiniać Serja. Jest moim przyjacielem, zależy mi na nim, ale nie wiem, jak go przekonać. Odbyliśmy wiele spotkań, a on dalej trzyma się swojego punktu widzenia.

Daron tłumaczy dalej:

Serj nigdy nie był fanem heavy metalu ani rocka. Wątpię, czy kocha tę muzykę tak samo jak ja. Dorastałem przy muzyce Slayera i Kiss, chciałem być jak oni. Serj nigdy nie był zagorzałym fanem. Mówiąc szczerze, Serj nie chciał nawet nagrywać „Mezmerize” i „Hypnotize”. Błagaliśmy go, żeby nagrał te płyty.

Płyty „Mezmerize” i „Hypnotize”, które ukazały się w 2005 roku to ostatnie jak dotąd wydawnictwa System Of A Down.

W odpowiedzi Serj Tankian opublikował oświadczenie, w którym przyznał:

To prawda, że tylko i wyłącznie ja ponoszę winę za przerwę w działalności SOAD, która rozpoczęła się w 2006 roku. Pozostali chcieli koncertować i nagrywać płyty.

Wokalista dodaje, że stały za tym względy artystyczne, a także niesprawiedliwy, jego zdaniem, podział władzy:

Gdy zaczynaliśmy, nasz kreatywny wkład i finansowe dochody były dzielone po równo. Na wysokości „Mezmerize/Hypnotize” Daron kontrolował proces twórczy i przygarniał lwią część dochodów, nie wspominając o tym, że chciał wyłączności na wywiady.

Z tych powodów chciałem odejść z zespołu przed „Mezmerize/Hypnotize”. Dlatego muzyka z tych płyt nie jest mi bliska.

Tankian przyznaje, że około dwa lata temu próbował wskrzesić działalność wydawniczą SOAD, ale na własnych zasadach:

1. Serj i Daron mieli przynieść po sześć utworów, które miały zostać zaakceptowane przez cały zespół. Riffy miał przynieść też Shavo.

2. Dochody miały być dzielone po równo.

3. Autor piosenki miałby ostateczne słowo co do jej kształtu.

4. Nowa płyta miała mieć jakiś koncept lub myśl przewodnią.

Zespołowi jednak nie udało się dojść do porozumienia i dlatego nowa płyta nie powstała.

Serj kończy swoje oświadczenie słowami:

Żałuję, że nie udało nam się stworzyć dla was nowej płyty SOAD. Przepraszam was za to.

Poniżej możecie przeczytać całą treść jego oświadczenia w oryginale:

Confessions about Soad by Serj Tankian

We are extremely lucky mofos for our fans to want a record out of our ragtag misfit of a crew after all these years, at times demanding it. This of course has led to numerous rumors about the band and our inability to make a record together coupled with he said/he said excerpts from each of our interviews in the past and present at times by sensationalism seeking media who are in no way, let’s say, changing the world for the better themselves

So I’m going to attempt to clarify things for all of our sake once and for all hopefully without vilifying anyone in the process.

It is true that I and only I was responsible for the hiatus Soad took in 2006. Everyone else wanted to continue at the same pace to tour and make records.

I didn’t. Why? For numerous reasons:

1. Artistic: I’ve always felt continuing to do the same thing with the same people over time is artistically redundant even for a dynamic outfit like ours. By that time I felt that I needed a little time to do my own work. I wasn’t discounting restarting the process with the band later.

2. Egalitarianism: When we first started out our creative input and financial revenue splits were close to equal within the band. By the time Mezmerize/Hypnotize came around we were at the diametrically opposite end on both with Daron controlling both the creative process and making the lions share of publishing not to mention wanting to be the only one to do press.

3. I wanted to leave the band before Mezmerize/Hypnotize for these developing reasons. This is why I personally don’t feel as close to the music on those records. There were songs I wanted to bring in but was hampered by unkept promises coupled by my own passivity at the time.

Time went by, we all did our own thing. My solo career gave me the confidence as a songwriter and later composer to re-visit Soad from a position of strength at first just to tour and enjoy each others’ company, which we did and do so still.

I knew they wanted to make a record, but given the past I was hesitant. At times there would be emotionally tinged outbursts by one band member or another mostly blaming me for the band’s inactivity.

After a long time thinking and processing, about 2 years ago, I went to the guys with a proposition for a way forward as a band.

I wanted to rectify the wrongs of the past and establish a way we can all be happy moving forward so I recommended the following:

1. Equal creative input: by this time I had released 5 of my own records and was a better songwriter musically and Daron was getting better as a lyricist, so I said let’s each bring in 6 songs that all band members approve fully and work on them along with songs or riffs from Shavo.

2. Equal publishing split: I personally feel that a band is an equal partnership and finances should reflect that.

3. Directors cut: whomever wrote the song makes the final decision after exhausting all types of ideas from anybody within the group. I did this because in the past, I’d bring in a song that would be morphed into an undesirable version that I myself would withdraw from consideration.

4. Develop a new concept or theme so that it’s not just a record but a full experience.

Obviously I’m omitting many other details here like agreeing on the “sound” of a new record which we couldn’t do either as we went back and forth with songs by Daron and myself. I remember sending lots of notes on songs by Daron, mostly from his current Scars on Broadway record, most of which I didn’t consider applicable to Soad etc, they played around with some of my songs-suffice to say I think we tried).

Ultimately I had to draw a line in the sand because I knew I could never be happy going back to how things used to be within the band.

And as we couldn’t see eye to eye on all these points we decided to put aside the idea of a record altogether for the time being.

My only regret is that we have been collectively unable to give you another Soad record. For that I apologize.

Thanks for reading

Peace

Serj

Komentarze - bądź pierwszy!
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Zobacz także
Newsy 1312V  
0

Nocny Kochanek ujawnia szczegóły nowej płyty

rf | fot. Albert Gula | 16 listopada 2018
© 2013-2018 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group