Wygląda na to, że zespół Mumford & Sons będzie miał całkiem aktywne miesiące. Muzycy co prawda planują zrobić sobie urlop, ale w tym czasie będą chcieli zrobić swoje własne whiskey. Powiedział o tym w jednym z wywiadów Ben Lovett, klawiszowiec amerykańskiej formacji:
Tak właśnie chcemy zrobić. To jednak zajmie kilka lat, dlatego lepiej, żebyśmy zbyt szybko nie pękli.
Muzyk potwierdził również, że Mumford & Sons wejdzie do studia, żeby zarejestrować następcę wydanej w 2012 roku płyty "Babel". Zespół rozpocznie pracę w przyszłym roku:
Jesteśmy niezwykle podekscytowani. Nasz trzeci album może być tym, co sobie tylko wymyślimy.
Ostatni raz zespół Mumford & Sons gościł na naszych łamach w związku z wypowiedzią Alice Coopera, który – delikatnie mówiąc – nie wyrażał się najlepiej o angielskiej formacji (więcej TUTAJ). Przypomnijmy, że Cooper już niedługo odwiedzi nasz kraj w związku z koncertem w Dolinie Charlotty.
mg