W 2013 roku u gitarzysty Def Leppard, Viviana Campbella, zdiagnozowano ziarnicę złośliwą. Jeszcze w tym samym roku nastąpiła remisja choroby, w kolejnym było jeszcze lepiej. Niestety nowotwór nie chce do końca dać za wygraną.
Jestem zasmucony faktem, że mój rak powrócił. Jestem niepocieszony, że jego powrót uniemożliwi mi przez jakiś czas wykonywanie mojej pracy.
Wciąż ustalam z moimi lekarzami terminarz leczenia, ale widzimy się już wszyscy wkrótce.
Przepraszam.
Zdecydowanie nie ma za co przepraszać! Vivianowi życzymy szybkiego pokonania choroby i powrotu na scenę. Muzyk widzi jeden plus tej sytuacji: tegoroczny Dzień Ojca dzięki niej mógł spędzić ze swoimi córkami.
Def Leppard nie podał, kto zastąpi gitarzystę podczas najbliższych koncertów. Prawdopodobnie będzie to muzyk zespołu Trixter, Steve Brown, który w przeszłości zajmował już kilkakrotnie miejsce Campbella.
ud