Muzycy z zespołu Korn bardzo szybko uwinęli się z nagraniem nowej płyty. O zakończeniu prac poinformowali już w połowie maja. Jedenaste studyjne wydawnictwo Amerykanów będzie o tyle wyjątkowe, że usłyszymy na nim Briana "Heada" Welcha, który wrócił do składu po 10 latach nieobecności (opowiadał o tym TUTAJ).
Nienazwana jeszcze płyta formacji zostanie opublikowana 24 września tego roku, o czym poinformował na swoim koncie w serwisie Instagram perkusista Ray Luzier. W tym samym wpisie muzyk wspomniał również, że podczas pobytu we Francji zespół zagrał fragmenty dwóch nowych utworów, ale niestety nie ma żadnych materiałów filmowych czy dźwiękowych z tego wydarzenia.
Jakiś czas temu na temat nowego wydawnictwa wypowiadał się Jonathan Davis, który stwierdził, że "będzie to najlepszy album w dorobku zespołu Korn". Jego wpis na Twitterze analizowaliśmy TUTAJ.
Przypomnijmy, że amerykańska formacja – z Brianem "Headem" Welchem w składzie – niedawno wystąpiła w Polsce w związku z Impact Festivalem.
Ostatnim albumem zespołu jest "The Path of Totality" z 2011 roku:
mg